A dla odmiany... niebieski

Przegrywam...
Z ciemnością, której jeszcze nie rozświetlają choinkowe lampki, z krótkimi dniami, jesiennym zmęczeniem... Wieczorem wolę zaszyć się pod koc z książką, niż ciąć papiery... Najchętniej zapadłabym w sen zimowy.
I jakoś bardzo długo robiło mi się to LO...

















Zgłaszam je na wyzwanie w ScrapAndMe





Komentarze

  1. Ale efekt jest niesamowity! Warto było spędzić nad nim kilka wieczorów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładne LO :) Nie martw się już niedługo będzie mnóstwo światełek i nastrój od razu się polepszy :)
    Zapraszam do odwiedzin www.szufladajustyny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne mroźne LO :) Mi też się marzy taki długi zimowy sen :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne LO, cudne tło, ta faktura... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne Lo, z mnóstwem warstw i detali. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj doskonale znam ten stan. Zmagam się z tym samym :) Ale sądząc po tej pracy, Tobie służy ten szary klimat! Cudny twór :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja Cię doskonale rozumiem. Mam tak samo. Nie znoszę takiego klimatu. A praca piękna. Pozdrawiam. Scrapinkiblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Fantastyczna praca! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna praca!!!
    Bardzo dziekuję za udział w wyzwaniu ScrapAndMe :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz